Czy już wam cieknie ślinka? Te potrawy są odmieniane przez wszystkie przypadki przez tutejszych szefów kuchni. Zresztą Tyrol znajduje się na szczycie rankingu państwowego z 20 nagradzanymi restauracjami i 24 przyznanymi gwiazdkami Michelin. Dość wspomnieć tylko kilka z nich: wykwintną Schwarzer Adler w Hall, elegancką restaurację Stüva w hotelu Yscla w Ischgl, gdzie w kuchni rządzi wybitny kreator nowych smaków Benjamin Parth, czy stricte sezonową Restaurację 141 by Joachim Jaud w Alpenresort Schwarz w Mieming, oraz Gourmetrestaurant Tannenhof w Sankt Anton am Arlberg – tu za jakość kulinarnych doznań odpowiada Dennis Iliesa. Te wszystkie wybitne miejsca mogą się poszczycić nie tylko daniami, które przeniosą was w inny kulinarny wymiar, ale też dwiema gwiazdkami Michelin.
Bogactwo tyrolskiej kuchni, kreatywni kucharze oraz znakomite restauracje, które są przyjazne dzieciom – te elementy złożyły się na utworzenie w Tyrolu kilku szlaków kulinarnych o różnych stopniach trudności. Zatem część z nich będzie idealna dla rodzin nawet z małymi dziećmi.
Taką „smaczną” zimową wędrówkę można odbyć chociażby u stóp szczytów Fleischbank i Totenkirchl w paśmie Wilder Kaiser – trasa liczy 9 km, nie jest trudna, a jeśli spadnie śnieg warto przejść ją na rakietach śnieżnych, wzdłuż potoku Kaisertal. Miłym zwieńczeniem tego odcinka będzie tyrolska tradycyjna kuchnia w schronisku Griesneralm. Kolejną niewymagającą trasą jest Almenroute – tu miło wędrować przez gęste lasy sosnowe, u podnóża łańcucha Mieminger, a towarzyszyć nam będzie wspaniały widok na Alpy Sztubajskie. Z kolei 9-kilometrowy szlak Schönangerrunde poprowadzi was wzdłuż dzikiej rzeki Ache (z widokiem na Alpy Kitzbühelskie) aż do końca doliny Wildschönau. Nieco bardziej wymagający będzie z kolei zimowy kulinarny szlak prowadzący przez dolinę Kaisertal. Miniemy na nim kaplicę Antoniusa, w której można odpocząć, a przy okazji podziwiać widok na magnetyczny szczyt Gamsberg i co najważniejsze – po drodze nie sposób przegapić kilku kulinarnych punktów, w których się posilicie. Najbardziej wytrawni zimowi piechurzy powinni zaś rozważyć wyjątkową trasę prowadzącą stromą ścieżką przez las do schroniska Ehenbichler Alm. Po drodze raz po raz możecie zerkać na szczyt Hönig, zaś w rustykalnym saloniku Ehenbichler Alm czekają na was m.in. domowe słodkie naleśniki Kaiserschmarrn i panorama szczytów Abendspitze, Galtjoch, a nawet Zugspitze. Na tej trasie przydadzą się kijki, można ją przejść także nie śnieżnych rakietach.
Wspólnym mianownikiem wszystkich tych tras jest zdrowy ruch na świeżym powietrzu, kulinarne przystanki w górskich schroniskach i gospodach oraz czas z rodziną i przyjaciółmi, podczas którego wspólnie możecie delektować się bajkową tyrolską scenerią i daniami.